Storytelling Workshops

Storytelling Workshops

Storytelling Workshops

Fotografia ślubna to ludzie. Nie tylko bohaterowie na fotografiach, ale przede wszystkim ich twórcy. Podzielić ich można na trzy kategorie: nielicznych artystów (trendsetterów) – ludzi, którzy wyznaczają kierunki rozwoju, najliczniejszych kopistów, naśladowców, którzy ślepo podążają za tymi pierwszymi i wreszcie – wiecznych studentów. Ostatnia grupa ma najbardziej skomplikowaną charakterystykę. Wieczni studenci obserwują uważnie zmieniający się rynek, podziwiają artystów, ale nie kopiują ich. Adaptują nowe rzeczy do swojego stylu, ale nie zmieniają się radykalnie. Starają się kształtować swój styl w oparciu o ponadczasowość fotografii reportażowej w ogóle, ale mając szacunek dla ewoluującej estetyki ślubnej.
Kluczowe jest rozróżnienie mody i stylu. Moda to coś, co ulega przemianom. Styl natomiast powinien być czymś stałym, czymś, co się wypracowuje, a następnie szlifuje, wzbogaca o nowe elementy, a nie coś, co nagle zmienia się o 180 stopni pod wpływem zmieniających się mód. Moda jest bardzo ważna, bo dzięki niej nasz rynek dynamicznie rozwija i pięknieje, ale też pamiętajmy o tym, że próby czasu nigdy nie wytrzymują rzeczy skrajne. Dlatego pojęcie stylu jest tak istotne. Stylu, który jest czymś stałym i odpornym na zmieniające się mody.
Styl to sposób fotografowania, czyli sposób widzenia i interpretowania rzeczywistości w poszczególnych klatkach, ale też styl to sposób opowiadania historii zdjęciami.
Wiele czasu ostatnio poświęciliśmy blogom i przyglądaniu się temu, jak tworzy się reportaże. Zdarzają się rzeczy znakomite – i to niezależnie od tego, w jakich warunkach powstają. Ale najczęściej, przeglądając ślubne blogi, ma się wrażenie, że każda historia jest taka sama. Oczywiście – tak poniekąd jest, bo opowiadamy w kółko o tym samym zdarzeniu: ceremonie zaślubin mają swój ustalony przebieg, agenda weselna też jest z grubsza podobna, więc to w sumie jest wciąż ta sama historia. Ale jednak sami wiemy, że choć znamy tę historię, to może być ona dla nas bardzo ciekawa, ale może być też śmiertelnie nudna i w większości przypadków jest to kwestia tego JAK OPOWIADAMY HISTORIĘ.
Tym właśnie tematem postanowiliśmy się zająć przygotowując autorskie warsztaty. Tematem STORYTELLINGU, czyli różnych sposobów edytowania naszych blogowych historii. Nie będzie tu więc mowy o kwestiach sprzętowych i technicznych, nie będzie mowy o obróbce (bo oferta warsztatów usprawniających postproces jest spora) – poza tym uważamy, że styl to coś zdecydowanie więcej, niż obróbka. Nie będzie również mowy o biznesie i skutecznej promocji, ani o kontaktach z klientami. My skupiamy się przede wszystkim na zdjęciach i na opowiadaniu za ich pomocą ciekawych historii.

CEL WARSZTATÓW

Fotografia ma wiele aspektów, my postanowiliśmy zająć przede wszystkim jednym z nich, czyli komponowaniem ciekawych opowieści. Nie sposób jednak mówić o historii, nie analizując również zdjęć pojedynczych. Będziemy zatem rozkładać obraz na czynniki pierwsze, ale przede wszystkim będziemy wnikliwie omawiać materiały blogowe i pracować na Waszych zdjęciach.

Dzień I. Dobra historia

1. Ulubione historie, ulubieni twórcy – inspiracje

2. Co nas napędza?
• fotografia a melancholia
• nieprzyzwoitość
• antropologiczna ciekawość
• akcja / relacje
• miejsca / rzeczy
• humanizm w fotografii

3. Reportaż
• akcja
• relacje
• portret socjologiczny
• detal
• tło

4. Zdjęcia pojedyncze
• punctum / studium
• prowadzenie oka w kadrze
• kadr / światło / moment
• minimalizm / wieloplan

5. Związki fotografii i literatury
• zasady kompozycji
• stylistyczne środki wyrazu w fotografii
• co to znaczy mieć swój styl?

6. Czym jest edycja?
• „Porządek i chaos” (M.C. Escher)
• zdjęcie pojedyncze vs możliwe układy zdjęć
• wybór narracji
• wątek główny / wątki poboczne
• napięcie / nastrój

7. Edycja reportażu ślubnego dla klienta
• zdjęcia must-have a własna ambicja
• kolor / czarno-biel
• indywidualne projekty

8. Edycja blogowa
• sztos – blogowy potencjał
• cechy blogowego materiału
• oczywistość, sztampa, cliche / element zaskoczenia

Dzień II. Część praktyczna.

9. Podstawowe błędy w edycji.

10. Jak układać ciekawe historie – analiza materiałów uczestników.

CO WYNIESIESZ Z WARSZTATÓW?

• Dla wielu fotografów największą bolączką jest selekcja zdjęć i ich blogowa edycja. Te warsztaty mają na celu zamianę udręki w przyjemność eksperymentowania.
• Świadomość różnych sposobów edycji i odwagę bawienia się nią.
• Nowe wyzwania na etapie fotografowania reportażu ślubnego.
• Odwaga w poszukiwaniu kadrów nieoczywistych.
• Spojrzenie inne niż u innych.

 

CZAS:

MIEJSCE: Hotel Radocza Park & SPA

OPŁATA: 1700 zł brutto – dzień pierwszy, 2500 zł brutto – dwa dni warsztatów [cena obejmuje wyżywienie i napoje; cena nie obejmuje noclegu. Rekomendujemy pobyt w hotelu, ponieważ daje to możliwość nie trzymania się sztywno godzinowych ram warsztatów, a także okazję do skorzystania ze strefy SPA].

ZAPISYhttp://gorscy-fotografia.pl/contact/ -> w polu daty prosimy wpisać WARSZTATY – skontaktujemy się! Ilość miejsc ograniczona do maksymalnie 6, ze względu na analizy materiałów zdjęciowych.

OPINIE:
Katarzyna Szurgot: Gdyby Izabella i Zygmunt wykładali na uczelni i ich zajęcia były by o 8.00 w poniedziałek i 20:00 w piątek… miałabym 100% frekwencję 😉 bo można mieć wiedzę, ale umieć ją w tak fantastyczny sposób przekazać – to dopiero sztuka.
Po ostatnich kilku trudnych miesiącach, które obfitowały w dołki i wątpliwości, znów wierzę i znów chce mi się chcieć. Górscy dali potężnego motywacyjnego kopa. Zainspirowali, zachwycili, chcę jeszcze!!!

Łukasz Haruń: Przez dwa dni wpakowaliście w nas olbrzymią dawkę wiedzy, zaraziliście dodatkową porcją wrażliwości wizualnej. Poszerzyliście horyzonty myślenia, zarówno w ramach pojedynczych kadrów, jak i całej historii. Wzmocniliście myślenie o współdziałaniu na siebie poszczególnych zdjęć w całej historii. Było rzeczowo, szczerze i przyjemnie. Dziękuję za mega pozytywna atmosferę, rozmowy o szeroko rozumianej fotografii i wspólnie spędzony czas. 🔥❤️🖤❤️🔥

Przemek Białek: Bez zbędnego pitolenia, dla mnie to totalny kop prosto w mózg !!! Najpierw rozłożenie obrazu na części pierwsze, a potem totalne przeanalizowanie kompozycji i elementów składowych…. otwarcie głowy za pomocą „mocnego uderzenia”. Dzień pierwszy to deser przed tym czym był dzień drugi i ewidentne stwierdzenie że można wiele i na wiele sposobów, że trzeba non stop coś zmieniać żeby nie stać w zbyt długiej kolejce! Dla mnie warsztaty były plakietką z napisem VIP i teraz zamierzam wykorzystać moc tej plakietki!!! Kto nie był ten … niech żałuje.

Łukasz Popielarz: Zrobiliście warsztat, który bezwzględnie jest potrzebny w pracy fotografa, a jest niezwykle trudny do ogarnięcia. No właśnie – czy tak bardzo? Chyba ten mit obaliliście… Rzeczowo, szczerze, z jajami, a dodatkowo z gigantyczną nutą wrażliwości oraz subtelności. Maestro Górscy zrobili coś pięknego i liczę, że to nie będzie nasze ostatnie spotkanie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

We also recommend

WARSZTATY Z EDYCJI

See more

I LAVA YOU | Kasia i Michael | Wesele w Hotelu Starym

See more