Storytelling Workshops

Storytelling Workshops

Storytelling Workshops

Fotografia ślubna to ludzie. Nie tylko bohaterowie na fotografiach, ale przede wszystkim ich twórcy. Podzielić ich można na trzy kategorie: nielicznych artystów (trendsetterów) – ludzi, którzy wyznaczają kierunki rozwoju, najliczniejszych kopistów, naśladowców, którzy ślepo podążają za tymi pierwszymi i wreszcie – wiecznych studentów. Ostatnia grupa ma najbardziej skomplikowaną charakterystykę. Wieczni studenci obserwują uważnie zmieniający się rynek, podziwiają artystów, ale nie kopiują ich. Adaptują nowe rzeczy do swojego stylu, ale nie zmieniają się radykalnie. Starają się kształtować swój styl w oparciu o ponadczasowość fotografii reportażowej w ogóle, ale mając szacunek dla ewoluującej estetyki ślubnej.
Kluczowe jest rozróżnienie mody i stylu. Moda to coś, co ulega przemianom. Styl natomiast powinien być czymś stałym, czymś, co się wypracowuje, a następnie szlifuje, wzbogaca o nowe elementy, a nie coś, co nagle zmienia się o 180 stopni pod wpływem zmieniających się mód. Moda jest bardzo ważna, bo dzięki niej nasz rynek dynamicznie rozwija i pięknieje, ale też pamiętajmy o tym, że próby czasu nigdy nie wytrzymują rzeczy skrajne. Teraz jest ten moment, kiedy wesele Smarzowskiego zamieniliśmy na wesele Wyspiańskiego. Hardcore współczesnej wsi polskiej na wyidealizowany rustykalny obrazek rodem z literatury przełomu XIX i XX wieku. To piękne obrazki. Taką wieś lubimy, ale czy lubimy też ludowość, tradycyjne obrzędy? Czy jest w nas na tyle dużo antropologicznej ciekawości, aby tworzyć najlepszą jak potrafimy opowieść o ludziach niezależnie od warunków, w jakich się znajdujemy? Najczęściej lubimy, kiedy jest ładnie i najlepiej inaczej niż zwykle. Ale każda inność kiedyś się spopularyzuje i stanie się zwykła. Co wtedy? Co będzie nas napędzać, jeśli robienie dobrych zdjęć, niezależnie czy jest to wesele w pałacu, hotelu, przydrożnym zajeździe, czy stodole – nam nie wystarcza i potrzebujemy zewnętrznej stymulacji? Dlatego pojęcie stylu jest tak istotne. Stylu, który jest czymś stałym i odpornym na zmieniające się mody.
Styl to sposób fotografowania, czyli sposób widzenia i interpretowania rzeczywistości w poszczególnych klatkach, ale też styl to sposób opowiadania historii zdjęciami. Z jednej strony, można skupić się mocno na dobrych zdjęciach pojedynczych i spróbować budować reportaż tak, by całość się komponowała, ale by pojedyncze zdjęcie broniło się też samo. My, fotografowie, wiemy, że zrobić jedno wspaniałe, wszystko mające reportażowe zdjęcie nie jest łatwo. Czasem łatwiej jakieś zdarzenie pokazać w całej rozbudowanej sekwencji. I tu czeka na nas pułapka, w którą zwykle wpadamy sami – pułapka złudzenia, że więcej znaczy lepiej. Z drugiej strony – większe jest prawdopodobieństwo, że widz się nie zorientuje, że w reportażu nie ma zbyt dobrych zdjęć, jeśli się go nimi zaleje i zagada tym samym na śmierć. Tak nam się przynajmniej wydaje, ale czy to prawda?
Wiele czasu ostatnio poświęciliśmy blogom i przyglądaniu się temu, jak tworzy się reportaże. Zdarzają się rzeczy znakomite – i to niezależnie od tego, w jakich warunkach powstają. Zdarzają się rzeczy przeciętne, których obecność na blogu, czyli prezentowanie ich szerokiemu odbiorcy jest umotywowana chyba tylko tym, że fotograf był akurat w modnym miejscu. Najczęściej zresztą, przeglądając ślubne blogi, ma się wrażenie, że każda historia jest taka sama. Oczywiście – tak poniekąd jest, bo opowiadamy w kółko o tym samym zdarzeniu: ceremonie zaślubin mają swój ustalony przebieg, agenda weselna też jest z grubsza podobna, więc to w sumie jest wciąż ta sama historia. Ale jednak sami wiemy, że choć znamy tę historię, to może być ona dla nas bardzo ciekawa, ale może być też śmiertelnie nudna i w większości przypadków jest to kwestia tego JAK OPOWIADAMY HISTORIĘ.
Tym właśnie tematem postanowiliśmy się zająć przygotowując autorskie warsztaty. Tematem STORYTELLINGU, czyli różnych sposobów edytowania naszych blogowych historii. Nie będzie tu więc mowy o kwestiach sprzętowych i technicznych, nie będzie mowy o obróbce (bo oferta warsztatów usprawniających postproces jest spora) – poza tym uważamy, że styl to coś zdecydowanie więcej, niż obróbka. Nie będzie również mowy o biznesie i skutecznej promocji, ani o kontaktach z klientami. My skupiamy się przede wszystkim na zdjęciach i na opowiadaniu za ich pomocą ciekawych historii.

CEL WARSZTATÓW

Fotografia ma wiele aspektów, my postanowiliśmy zająć przede wszystkim jednym z nich, czyli komponowaniem ciekawych opowieści. Nie sposób jednak mówić o historii, nie analizując również zdjęć pojedynczych. Będziemy zatem rozkładać obraz na czynniki pierwsze, ale przede wszystkim będziemy wnikliwie omawiać materiały blogowe i pracować na Waszych zdjęciach.

Dzień I. Dobra historia

1. Ulubione historie, ulubieni twórcy – inspiracje

2. Co nas napędza?
• fotografia a melancholia
• nieprzyzwoitość
• antropologiczna ciekawość
• akcja / relacje
• miejsca / rzeczy
• humanizm w fotografii

3. Reportaż
• akcja
• relacje
• portret socjologiczny
• detal
• tło

4. Zdjęcia pojedyncze
• punctum / studium
• prowadzenie oka w kadrze
• kadr / światło / moment
• minimalizm / wieloplan

5. Związki fotografii i literatury
• zasady kompozycji
• stylistyczne środki wyrazu w fotografii
• co to znaczy mieć swój styl?

6. Czym jest edycja?
• „Porządek i chaos” (M.C. Escher)
• zdjęcie pojedyncze vs możliwe układy zdjęć
• wybór narracji
• wątek główny / wątki poboczne
• napięcie / nastrój

7. Edycja reportażu ślubnego dla klienta
• zdjęcia must-have a własna ambicja
• kolor / czarno-biel
• indywidualne projekty

8. Edycja blogowa
• sztos – blogowy potencjał
• cechy blogowego materiału
• oczywistość, sztampa, cliche / element zaskoczenia

Dzień II. Część praktyczna.

9. Podstawowe błędy w edycji.

10. Jak układać ciekawe historie – analiza materiałów uczestników.

CO WYNIESIESZ Z WARSZTATÓW?

• Dla wielu fotografów największą bolączką jest selekcja zdjęć i ich blogowa edycja. Te warsztaty mają na celu zamianę udręki w przyjemność eksperymentowania.
• Świadomość różnych sposobów edycji i odwagę bawienia się nią.
• Nowe wyzwania na etapie fotografowania reportażu ślubnego.
• Odwaga w poszukiwaniu kadrów nieoczywistych.
• Spojrzenie inne niż u innych.

 

CZAS: 22-23 stycznia 2019

MIEJSCE: górskie okolice Wadowic, jeszcze zapadają decyzje w sprawie hotelu [albo znana z I zlotu GFŚ Radocza Park, albo Kocierz Hotel & Spa]

OPŁATA: 1700 zł brutto [cena obejmuje dwa dni warsztatów, wyżywienie i napoje; cena nie obejmuje noclegu. Rekomendujemy pobyt w hotelu, ponieważ daje to możliwość nie trzymania się sztywno godzinowych ram warsztatów, a także okazję do skorzystania ze strefy SPA].

ZAPISYhttp://gorscy-fotografia.pl/contact/ -> w polu daty prosimy wpisać WARSZTATY – skontaktujemy się! Ilość miejsc ograniczona do maksymalnie 12, ze względu na analizy materiałów zdjęciowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

We also recommend

Ola i Hubert | czarno-białe rustykalne wesele na Wichrowym Wzgórzu

See more

Maya i Greg | Wesele w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

See more