Dobra historia. Warsztaty z edycji

Dobra historia. Warsztaty z edycji

Warsztaty z edycji zdjęć. Czyli z myślenia opowieścią.

  1. Co to znaczy, że zdjęcie jest dobre? Czy to kwestia subiektywna, czy jednak są obiektywne przesłanki?

  2. Co to znaczy, że jest złe?

  3. Często masz dylemat, co wybrać, a co odrzucić?

  4. Co zrobić, by Twoje zdjęcia się wyróżniały, albo czego nie robić, żeby nie być taki jak wszyscy?

  5. Co to znaczy własny styl oraz czym jest moda?

  6. Jak kadrować, by czuć było reporterski charakter w zdjęciach?

  7. Czy kiedykolwiek ktoś analizował Twoje portfolio i reportaże blogowe?

    Jeśli któreś z tych pytań zatrzymało Cię i dało do myślenia – to są warsztaty dla Ciebie.

W reportażu zdecydowanie nie jesteśmy wege. Uwielbiamy metafory: „reporterskie mięcho”, „mięsiste / mięsne kadry”, „soczyste zdjęcia”, „reporterskie smaczki”. To nas napędza. Dlatego zapraszamy Was na warsztaty poświęcone reportażowi ślubnemu. Fotografią ślubną zajmujemy się od 12 lat i po tylu latach nadal stawiamy sobie wyzwania fotograficzne, nadal mamy w sobie ciekawość i głód kolejnych realizacji. Ktoś mógłby powiedzieć, że każdy ślub wygląda tak samo, każdy tak zwany „ślubny reportaż” ma tę samą agendę, trudno za każdym razem mieć świeże spojrzenie. Otóż – da się. Bo jedyna zasada, jaka nas obowiązuje w fotografowaniu – to wyczekanie dobrego momentu i zawarcie go w dobrym kadrze. Cała reszta natomiast, czyli to, w jaki sposób opowiemy zdjęciami historię – to już zależy od naszej inwencji. Jak w reportażu literackim – poruszamy się w ramach  tego samego gatunku, ale jednak każdy reportaż jest inny.

Dzień ślubu i wesela ma zwykle swój scenariusz i to niestety nie my go pisaliśmy. Musimy się dostosować do wielu różnych rzeczy. Nie tylko do oczekiwań naszej pary, ale też do planu, jaki na to wszystko ma zespół czy DJ, a także kuchnia (!). Jesteśmy więc stale pod presją czasu. Nasze zajęcia pokażą, jak się odnaleźć w tej sytuacji. Jak z jednej strony zdążyć ze wszystkim, co ważne, ale z drugiej strony nie dać się wtłoczyć w schemat, tylko mimo wszystko wyzwolić w sobie kreatywność i znaleźć czas na ujęcia, które urozmaicą naszą historię.

Zajęcia u nas polegają na wnikliwej analizie zdjęć pojedynczych – ich formy i treści, oraz całych opowieści. Bo nawet świetne zdjęcia pojedyncze trzeba złożyć w opowieść tak, żeby ją połknąć, jak połykamy dobre lektury (i znów powracają metafory kulinarne :)). Dlatego temat edycji jest dla nas niezwykle istotny. Edycji, która rozpoczyna się już na etapie samego fotografowania – wyboru tematów, różnicowaniu wątków, by potem w kolejnych krokach selekcyjnych pojawiła się ciekawa historia. Będziemy analizować własne zdjęcia i przygotowane przez nas reportaże pod kątem zawartych tam treści, aspektów formalnych – kadru i kompozycji, a także aspektów technicznych – takich jak dobór odpowiednich parametrów, aby uzyskać efekt, o jaki nam chodzi.

Jednak przede wszystkim zależy nam na tym, by te warsztaty odniosły praktyczny skutek. Dlatego ważne jest, byśmy mogli zobaczyć i przeanalizować również Wasze zdjęcia pojedyncze pod kątem treści w nich zawartych i aspektów formalnych (kadr, kompozycja) i całe reportaże pod kątem zasad rządzących opowieścią i zróżnicowania wątków. Uważamy, że największą wartością tych warsztatów jest właśnie praca na Waszym materiale. To najlepszy sposób, by wiedzę zdobytą na warsztatach jak najszybciej wykorzystać w praktyce.

Jeśli Wasza przygoda ze ślubną fotografią już trwa, podzielisz się z nami efektami swojej pracy. Jeśli dopiero zaczynasz, albo chcesz zacząć fotografować śluby – chętnie obejrzymy inne Twoje prace: portrety, krajobrazy, architekturę, czy też po prostu – zdjęcia dokumentujące codzienność. Żeby był duży zysk – potrzebny jest na start wkład własny :).

 

CO WYNIESIESZ Z WARSZTATÓW?

  • Wiedzę o tym, co to znaczy dobre zdjęcie. Nie tylko ładne, ale przede wszystkim dobre, mające w sobie to „coś”, co świadczy o świeżym spojrzeniu, co może określić nasz styl i pozwoli odróżnić się od innych.
  • Wiedzę o tym, w jaki sposób układać zdjęcia, by kontekst wydobywał z nich jeszcze więcej. By stworzyć ciekawą historię nawet w sytuacji, gdy obiektywnie niewiele się dzieje.
  • Dla wielu fotografów największą bolączką jest selekcja zdjęć i ich blogowa edycja. Te warsztaty mają na celu zamianę udręki w przyjemność eksperymentowania.
  • Świadomość różnych sposobów edycji i odwagę bawienia się nią.
  • Nowe wyzwania na etapie fotografowania reportażu ślubnego.
  • Nieuleganie rutynie.
  • Odwagę w poszukiwaniu kadrów nieoczywistych.
  • Spojrzenie inne niż u innych.

CZAS: 23 kwietnia

MIEJSCE: Kraków

OPŁATA: 1400 zł brutto

ZAPISYhttps://gorscy-fotografia.pl/contact/ -> w polu daty prosimy wpisać WARSZTATY – skontaktujemy się! Ilość miejsc ograniczona do maksymalnie 6, ze względu na analizy materiałów zdjęciowych.

OPINIE:
Katarzyna Szurgot:

Gdyby Izabella i Zygmunt wykładali na uczelni i ich zajęcia były by o 8.00 w poniedziałek i 20:00 w piątek… miałabym 100% frekwencję 😉 bo można mieć wiedzę, ale umieć ją w tak fantastyczny sposób przekazać – to dopiero sztuka.
Po ostatnich kilku trudnych miesiącach, które obfitowały w dołki i wątpliwości, znów wierzę i znów chce mi się chcieć. Górscy dali potężnego motywacyjnego kopa. Zainspirowali, zachwycili, chcę jeszcze!!!

Łukasz Haruń:

Przez dwa dni wpakowaliście w nas olbrzymią dawkę wiedzy, zaraziliście dodatkową porcją wrażliwości wizualnej. Poszerzyliście horyzonty myślenia, zarówno w ramach pojedynczych kadrów, jak i całej historii. Wzmocniliście myślenie o współdziałaniu na siebie poszczególnych zdjęć w całej historii. Było rzeczowo, szczerze i przyjemnie. Dziękuję za mega pozytywna atmosferę, rozmowy o szeroko rozumianej fotografii i wspólnie spędzony czas. 🔥❤️🖤❤️🔥

Przemek Białek:

Bez zbędnego pitolenia, dla mnie to totalny kop prosto w mózg !!! Najpierw rozłożenie obrazu na części pierwsze, a potem totalne przeanalizowanie kompozycji i elementów składowych…. otwarcie głowy za pomocą „mocnego uderzenia”. Dzień pierwszy to deser przed tym czym był dzień drugi i ewidentne stwierdzenie że można wiele i na wiele sposobów, że trzeba non stop coś zmieniać żeby nie stać w zbyt długiej kolejce! Dla mnie warsztaty były plakietką z napisem VIP i teraz zamierzam wykorzystać moc tej plakietki!!! Kto nie był ten … niech żałuje.

Łukasz Popielarz:

Zrobiliście warsztat, który bezwzględnie jest potrzebny w pracy fotografa, a jest niezwykle trudny do ogarnięcia. No właśnie – czy tak bardzo? Chyba ten mit obaliliście… Rzeczowo, szczerze, z jajami, a dodatkowo z gigantyczną nutą wrażliwości oraz subtelności. Maestro Górscy zrobili coś pięknego i liczę, że to nie będzie nasze ostatnie spotkanie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

We also recommend

Ekskluzywne wesele w pałacu

See more

Najpiękniejsze miejsce na wesele we Wrocławiu

See more